Saturday.Known outcry from radio good day !Wake up New York! I get back broadcasting station from NY.But phones call later.Free weekend not mum. I work 24 hour a day almost.I sleep some certain 5. But usually hours a day only 3.Do not write I why now in polish? Broken english why?In order to take possession language which who be my proper. Has asked somebody it yet your language polish. But so there is not.I do not like polish mentality.I do not recognize played through.I know that I will read right now and answer on lists. Work wait check great deal.Everything meaning has and it is wanted.Everything it strengthens us and it develops.Next day and next tasks.
-
Wąwóz termopilski
@ 2007-06-22 – 21:58:04
światło przesypuje się szczyptami jasnego proszku osiada na skałach
białych od pulsowania chmur kamienie się żarzą jakby je położono
na kowadle wulkanu a dookoła ptaki jak skrawki zwęglonego papirusu
ich pióra świstem strzał zakreślone namalowane czernią grotówtrzysta ciał wciśniętych w skalistą niepewność i ściany lepkie od jęków
ściekających czerwonawą żywicą po piachu i tarczach dalej zatoka drży jak cięciwa
wypuszczona z palców a woda się kurczy jak przecięta źrenica czy też nerw wyrwany z ciepła skręcający się niczym schwytany węgorz kiedy kurz jak powieki opadnie a wszędzie
będzie słychać tylko kroki odchodzących zwycięzców pozostaną pancerze jak muszle otwarte
i hełmy wypełnione gruzemtu bieleje spartańskie poświęcenie i wierność prawom próchnieje w dole a gdzie indziej śpiew
rzymskich żołnierzy szeleści w popiele prawdziwe zwycięstwo to nieznane sobie dłonie
łączące się nagle w tańcu albo modlitwie -
Ares zamyślony
@ 2007-06-22 – 21:56:09
dolina czerwona misa na niej jabłka uwite z promieni i kiść słońca
żółte winogrona nasiąknięte olejkami chmur wzgórza jak złączone dłonie
z palcami zawiniętymi w słoność refleksji teraz kamieniami schodzą w zieleń
przekrwione gałęzie wśród nich miecz i okrągła tarcza niczym odpoczywający
księżyc rozłożony na drżeniu ziółwłócznia wbita w zakrzepłą ziemie na niej dwaj bracia
strach czyszczący pancerz i trwoga śniący pomiędzy kłującymi zaroślami przykryty płaszczem poległego centuriona w oddali przechadza się mściwy Mars w złotym hełmie z czerwonawą kitą gniewnie spogląda na miejsca jeszcze nie dotknięte jego dłonią nie rozcięte ostrzem.w którą stronę teraz patrzy oczami z heliotropu ciemnozielonego kamienia
gdzie jego źrenice położą swój cień i wypalą miejsce zostawią ranę jak wyważone drzwi
irackie dzielnice już płoną afgańskie się tlą ale ogień dopiero zaczął kiełkować a co będzie kiedy się rozrośnie… -
Dla Elizy
@ 2007-06-22 – 21:32:44
promień schodzi po ścianie jak czarne ramiączko
po schodach bieli twojego ramienia i jest coraz
bielsze jakby umoczone w przedświcie zimowym
albo oddechu babiego lata połyskującym na murzeciemna tasiemka jest już najniżej teraz bawełnianą
głową stuk o łokieć a tam nikogo nie ma tylko krew
przechodzi wewnątrz ubrana w półsen i ciemnośćpromień przysiadł na gwoździu spogląda zaciekawiony
a ręka śpi i nie jest czujna pozwala by prawa pierś
wychyliła spod niebieskiej bluzki swoją twarz
z pieprzykiem na czole uśmiechem z fałdu skórylinia światła pożąda ale inaczej niż ludzie
łagodnie i nie pragnąc czegokolwiek
po prostu karmi się pragnieniem samą
potrzebą nie żądając niczego -
For Eliza
@ 2007-06-22 – 21:29:50
Radius comes down as black ribbon after wall after stairs your shoulder whiteness and it is more white as if in winter daybreak plunge either on wall breath fly summer shining.
Now dark ribbon is cotton head impact about shoulder most lower already but there blood has nobody proceed to semi-dream dressed only inside and dark.
Radius on nail sit peer arisen interest but hand sleeps and breast is not with pepper leave from under blue blouse alert face allow right and from ply of skin smile.
It covets line enlightened but otherwise, than people gently and it is fed thirst requirement not desiring that simply not demanding nothing.
-
Małe Herkulanum
@ 2007-06-22 – 21:01:07
Pamięci ofiar wybuchu na ul.Pułaskiego dn.19.06.2007 w Siedlcach
niebo było żółte jak nadepnięty
kwiat nieuważnym śladem zasłonięty
chwiejnym krokiem całkiem przypadkiemchmury pachniały sadzą i były gorzkie niczym usta
wtulone w rozdzieraną podszewkę wciskane w łóżko
i przygryzioną ciszęjeszcze zupa stygła i było spokojnie jak gdyby obłok
przysiadł na skraju nie zamiecionych myśli i chleb świecił
jak westchnięcie świecy oparte o szafęto było kilka rozpędzonych sekund zawieszonych
w dymie wśród strzępów niespokojnych ciał które
unosiły się jak listy wysypane z wozu na którym
wcześniej wieziono do spalenia uduszonychone spłonęły milcząc i tylko wiatr wpatrzony
w rozpruty jęk płakał i był to płacz nie żywy
niczym dłonie rozdzielone gwałtownym wybuchemtak samo odeszli tamci z Herkulanum
i ogień Oświęcimia ten sam miał blask
to są wypalone w nas miejsca jak pieczęć
na skórze niewolnika a to jest kolejna blizna na murze
naszych zbiorowych żali popioły zostały i skarżą się
wyciągając ku nam białawe ręce odlane z gipsu
pozostawione na umarłych ścieżkach z bąblami
gazu niczym nabrzmiałe ranyspoglądając w tamte strony z oddali w palcach
czuję powiew istnienia które przemyka lekko muskając
opuszki przestrzeni kształty nieodgadnione barwy
nie wyszeptane z eterutak szybko trwałe w bezruch się zamienia
i pozostaje tylko ulotność otwarta na przestrzałdn. 20.06.2007
-
Small Herkulanum
@ 2007-06-22 – 20:56:32
On in to memory of donation of explosion street Pułaskiego dn.19.06.2007 Siedlcach.
Sky was yellow as stepped flower smell inattentive trail covered unstable step of case of cloud soot and drive in was drived in mouths to torn pillow to bed bitter nothing and calm.
Soup was else warm and there was quietly as if cloud has sat on fringe not cleaned thought and bread shone as silence of candle about case based.
There was several dispersed seconds hinged as lists dumped take away lie in smoke among nervous rags of bodies from car on which for incineration strangled which who it earlier.
They have burned keeping silent and wind stared weeped to moan only and it was divided weeping violent explosion not alive nothing palm.
They have departed that of just the same Herkulanum and it are burned out fire of Auschwitz as seal we places on skin of slave same have brilliance but there is next seam become stay on our wall of collective regret ashes and white hands poured off complain towards we from gypsum on dead paths with bubbles of gasses leave nothing swollen wound extracting.
Breath of existence to that part in fingers from ether peering from afar feel which flash easily preening epidermus area form mysterious paint not spoken out.
Permanent are converted to stillness so fastly and fragility opened remains on through only.
20.06.2007
-
Do Pani M.
@ 2007-06-22 – 20:22:56
jeszcze śpisz pod miękkością
kwiatów rozsypaną na kołdrze
i świtaniem drgających
doniczekchłód pęcznieje w lekkim poszumie tapet
brzask się niesie jak przekłuty śpiewtamci z akademika w Wirginii już się nie obudzą by wejść w
powietrze wyłuskane ze źdźbeł
kule im kołysankę wynuciły najkrwawsząotwierasz już okno a spóźnione kroki mącą tętno podłóg
migotanie promieni umyka spod stópa teraz poprawiasz sukienkę czerwoną jak zamilknięcie
gardeł i spoglądasz w filiżankę wykresy się plączą poważne pisma
są błahe kiedy w oddali wybucha nagła cisza i spadają gruzy na
kilkadziesiąt szyickich ciał w Bagdadziezjesz kolację u pana w brązowym garniturze ze śmiesznym tikiem
i kieliszki splotą się ze sobą a w chińskiej restauracji w Sittensen
złączą się po raz ostatni żółte dłonie małżonków i łoskot opadających ciał
zabrzmi jak marsz ale nie weselnytu na tym skrawku z zaschniętymi bliznami jesteś spokojna i widzisz
tylko to co oddalone mami błyskotką jakimś drobiazgiem
z którego dzisiaj stworzyłaś największą górę i chcesz się piąć
coraz wyżej by mieć i tu bycie przestaje być ważneale tamta krew pachnie umarłą łąką i nawet jeśli spogląda na ciebie
zamarłymi oczami z bezsennych okładek nie przechodź szybko tylko
spójrz jak i ty coraz głębiej zanurzasz się w nieuniknioną ciemność20.06.2007
-
For you M.
@ 2007-06-22 – 20:19:53
You sleep under softness of flower on quilt else spread and pots oscillation stir.
Cold in easy purr of wallpaper dawn surge bear as punctured song.
Balls that those of hostel in Virginia to air dumped spilled out from ears lullaby already not awake entrance memorial they hum bloody.
You open window already but steps from under ratios belated roil pulse floor gleam radius escap.
But now you correct red dress and diagrams are serious letter to cup insignificant peer tangle when in the distance snap calm explodes and rubbles fall on some tens bodies in Baghdad.
You will eat supper at you in brown suit with funny gesture and glasses will be implicated but last yellow palms of spouses will be united in chinese restaurant in to time Sittensen and bluster will resound as march dropping body but not wedding.
You are with dry seams on this scrap here quiet and it from which who that see only outlying beguile trinket some trifle today make biggest mountain and you would like have climb highly more and there to be dead grassland here entity stop that blood smell important. But and even if peer at you from sleepless plates eyes only absent not proceed fastly see as well as you sink to inevitable dark more deeper.20.06.2007
